[Silesia] Monitoring projektów otwartych

Paweł Wojcik paw.woj at gmail.com
Mon Jun 24 11:25:12 UTC 2013


W dniu 23 czerwca 2013 21:31 użytkownik Filip Kłębczyk
<fklebczyk at gmail.com> napisał:
> Witam,
>
> W nawiązaniu do rozmowy w ostatni czwartek kolegi (z góry przepraszam, ale
> wyleciało mi imię), który opowiadał o swoich bojach na bugzilli pewnej
> przeglądarki w związku z dyskusyjnym, niejasno opisanym w ustawieniach,
> ficzerem bezpieczeństwa pt. prześlij co oglądasz do pewnej korporacji a ona
> Ci powie czy to bezpieczne, przyszedł mi pewien pomysł.
> Nie widziałem, ani nie słyszałem o takim projekcie, który by monitorował
> otwartość różnych projektów open source i bycie fair wobec ich użytkowników
> czy deweloperów. Trochę się słyszy, że w niektórych projektach nieźle się
> wyrabia, pewne sprawy zamiata się pod dywan lub usuwa politycznie
> niewygodnych kontrybutorów. Jest też wiele projektów, które co prawda
> udostępniają kod, ale z duchem otwartości i przejrzystym procesem rozwoju
> niewiele mają wspólnego (swego czasu spotkałem się z takim terminem "Source
> Open" albo "Tada! source"). Co prawda w świecie otwartych projektów i danych
> zawsze można zrobić forka, gdy źle się dzieje (LibreOffice i OpenOffice,
> MariaDB i MySQL itd.), ale w praktyce nie jest to takie proste, szczególnie
> gdy mamy do czynienia z dużymi projektami i subtelnymi przegięciami, jak
> przypadek, który pokazał nam ostatnio kolega. Stąd idea serwisu
> internetowego, będącego rodzajem katalogu, gdzie z jednej strony będzie
> można wyszukać po nazwie projekt open source i przed zaangażowaniem w niego
> dowiedzieć się czy przypadkiem nie będziemy brali udział w jakimś wątpliwym
> przedsięwzięciu, a z drugiej zgłosić i opisać (tu jednak obowiązkowe
> citation needed jak w Wikipedii dla celów weryfikacyjnych i zapobieganiu
> oczernianiu) jeśli spotkamy się z właśnie z dziwnymi przypadkami.
> Ideę tę przegadałem przy okazji z jednym dosyć zasłużonym i doświadczonym
> kontrybutorem wielu projektów open source i stwierdził, że rzeczywiście
> czegoś takiego nie ma a swego czasu rolę takiego bezpiecznika spełniały
> komentarze na Freshmeat. Zasugerował też, że taki serwis mógłby funkcjonować
> trochę jak GPL violations tyle, że nie skupiałby się na łamaniu licencji
> przez vendorów a właśnie na wskazywaniu różnych przegięć w projektach. Moim
> zdaniem to ma głęboki sens w czasach, gdy motta typu "don't be evil" coraz
> bardziej rozmijają się z faktycznymi krokami a nasza prywatność jest zewsząd
> atakowana (lub co gorsza inwigilowana w ramach różnych PRISMów). Poza tym
> taki projekt (jeśli zyskałbym na popularności) mógłby podnieść jakość
> funkcjonowania projektów open source.

Istnieją takie serwisy:
http://osnews.pl/wskaznik-otwartosci-projektu/

>
> Co sądzicie? Zapraszam do wymiany zdań na IRCu i w kolejny czwartek live w
> HS.

Nie widzę grupy docelowej.
Istniejące rankingi ocen/popularności np.:
http://www.linux.pl/?id=projekt&show=kategorie
http://www.linuxportal.pl/
nie spełniają swoich założeń.

btw. podsumowanie wszelkich rankingów przez xkcd:
http://xkcd.com/1098/

>
> Pozdrawiam,
> Filip
pozdr
Paweł
>
> _______________________________________________
> Silesia mailing list
> Silesia at lists.hackerspace.pl
> https://lists.hackerspace.pl/mailman/listinfo/silesia




More information about the Open mailing list